Nie ma to jak wakacje na Malediwach — brutalne, zielone fale, szare słońce, i tajemnicza mama z polskimi łapkami. Amatorskie wytryski w publicznym piachu, obok zielonego morza, gdzie każdy wydychany oddech to szum fal. Prawdziwe, nie zaszkodzone, tylko z polskim sercem i zielonym ciałem.
Comments (2)
0 likes
0 likes